Pozycjonowanie to ponoć najważniejsza część strategii marki. Dowiadują się tego studenci marketingu już na pierwszym roku i ćwiczą tę umiejętność przez cały czas studiów. Wydawałoby się, że po tylu latach marketingu w Polsce, powinniśmy już wiedzieć jak ważna jest strategia zwłaszcza dla marek FMCG, dla których rynek jest bardzo ciasny. Niestety nie jest tak w przypadku marki Play.
Wczoraj pojawiła się w sieci nowa reklama Play. Wzbudziła wielkie poruszenie i konieczną, bo wymuszoną, reakcję rzecznika prasowego.
Marcin Gruszka, rzecznik sieci Play, bardzo przeprasza osoby, które poczuły się dotknięte umieszczoną w serwisie reklamą. – Wycofamy ją natychmiast – mówi. Dodaje, że jako zadośćuczynienie sieć zobowiązuje się wesprzeć dwie organizacje pomagające bezdomnym zwierzętom – Straż dla Zwierząt i fundację Viva. Pieniądze mają być przeznaczone na cele, które te organizacje wskażą.
Play postanowił wykorzystać w reklamie media społecznościowe, a konkretnie serwis demotywatory.pl. Kontrowersję wzbudza przede wszystkim wykorzystanie w reklamie psów w schronisku dla zwierząt. Żałosne jest takie podejście do reklamy, ale cóż, Play od początku swojej „kariery” nie miał pozycjonowania w ogóle. Od początku toczyły się dyskusje jaki jest Play. Wniosek zawsze był jeden – nijaki. Nie wiadomo do kogo kieruje swoją ofertę.
Pierwotna „lounchowa” reklama z dwoma golasami już oszukiwała konsumenta, bo myślał, że to reklama Durex-Play. Nie było w tym nic złego, nie wiem tylko czy o to chodziło zwłaszcza z finansowego punktu widzenia. Później były kłopoty z Radą Etyki Reklamy, kiedy na billboardach pojawiły się dzieci na imprezie spożywające alkohol. Kampania wycofana… Póżniej okazało się, że pismo zniesie wszystko. Też nieudana i żałosna strategicznie kampania. Teraz psy…
Jak widać Play jest klinicznym przykładem marki, która weszła na rynek z dużymi pieniędzmi ale bez strategii. Konsekwencje tego są takie, że konsumenci co chwilę są obrażani. Być może chodziło o kontrowersję na wzór Benettona. Niestety to też trzeba umieć zrobić, a przede wszystkim musi wynikać z pozycjonowania marki. Play takiego pozycjonowania nie ma!
Nie będę cytował wypowiedzi konsumentów na forach i w serwisach społecznościowych, nietrudno je znaleźć. Przypominam sobie tylko kampanię społeczną w McCannie.
Account znalazł w lesie psa przywiązanego do drzewa drutem. Poruszyło go to i zabrał psa do agencji. Wdzięczny zwierzak zaprzyjaźnił się natychmiast ze wszystkimi. Po kilku tygodniach powstała koncepcja kampanii społecznej. Kreacja miała być bardzo dosadna. Na billboardach pojawił się pies przywiązany drutem do drzewa. Po początkowych sukcesach wyszło na jaw, że do drzewa został przywiązany na potrzeby sesji zdjęciowej ten sam pies, który został znaleziony w lesie!
Tu mamy podobną sytuację. Nie dowiemy się kto jest autorem tego „dzieła” a szkoda, bo wiedziałbym z kim nigdy nie będę pracował. Konsumenci zostali po raz kolejny obrażeni przez markę i mam nadzieję, że w końcu się od niej skutecznie odwrócą, czyli zagłosują portfelami. To zawsze było najskuteczniejsze.



#1 by Mateusz H on 27/05/2010 - 13:52
Tak już pisałem wczoraj, większość klientów tej marki to “pseudo buntownicy XXI wieku” i właśnie do nich ta kampanie przemówi bo łamie normy społeczne, pokazuje że można śmiać się z wszystkiego, nie mieć szacunku i wartości żadnych a tak niestety wygląda większość naszego społeczeństwa, nie będę tu teraz rozwijał się duchowo ale kiedyś postaram się w realu dokończyć wątek
#2 by Maciej on 27/05/2010 - 17:39
Myślę, że liczy się wielkość grupy docelowej, a takie działania skutecznie ją ograniczają, co nie jest chyba dobrą strategią w telefonii komórkowej.
#3 by Gruszka on 27/05/2010 - 14:32
Macieju, ciekawy, ale wybacz, trochę wybiórczy punkt widzenia. Nie możesz analizować strategii przez spectrum idiotycznego/ żałosnego, zgadzam się z Tobą całkowicie, virala. Strategie tworzą dzisiątki spotów i setki visuali rocznie. Ty wybierasz trzy/cztery przykłady z 40 miesięcy. To ja reprezentuję firmę na posiedzeniach Rady Etyki. Nigdy nie wycofaliśmy żadnej kampanii po negatywnej ocenie Rady. Jak spojrzysz na temat dokładnie to zauważysz, że wszystkie werdykty wydawane były kilka/kilkanaście tygodni po zakończeniu kampanii.
(mam jeszcze kilka w archiwum, może chcesz?)
Grubasek w koszulce “love me babe”, o którym pieszesz, był dużym sukcesem promocyjnym. Setki tysięcy osób aktywowało ten pakiet, więc dlaczego uważasz, że akcja była nieudana? Przy okazji rozdałem kilkaset koszulek – wszysycy chcieli w niej chodzić
Nie będę pisał o wynikach firmy bo to możesz sam przecież to sprawdzić i to da Ci odpowiedź na pytanie o efektywność naszej strategii.
Viral jest błędem, klienci odeslali nas do schroniska i bardzo dobrze się stało. Właściwie do schronisk bo pomożemy wielu z nich w calej Polsce. Może się przyłączysz? Jutro pół tony karmy pojedzie do Torunia.
Zapraszam na lunch, możemy pogadać dłużej o strategii!
Pozdrawiam owocowo,
MG
#4 by Maciej on 27/05/2010 - 17:46
Ja doskonale rozumiem potrzebę, a nawet konieczność obrony. Jeśli jednak obrona polega na obrażaniu grupy docelowej “Usłyszałem kiedyś w wywiadzie prasowym od dyrektora marketingu P4, że to była kampania (ta zdjęta przez KER) dla ludzi myślących…” to nie jest to z korzyścią dla marki.
Wracając do szczerbatego, zastanówmy się, proszę, w jaką strategię i jakie pozycjonowanie wpisuje się ta reklama. Jaką jest marka Play?
Efekty kampanii liczy się nie liczbą rozdanych koszulek, nie widziałem ich “na mieście”, tylko sprzedażą lub WIZERUNKIEM.
Jeśli chodzi o schroniska… wiele jeszcze ton karmy będziecie musieli wysłać aby zgasić ten pożar. Myślę, że inne działania niż wysyłanie karmy przyniosłyby skutek szybciej i lepszy.
#5 by Maciej on 27/05/2010 - 18:08
Jeszcze drobiazg. “Strategie tworzą dzisiątki spotów i setki visuali rocznie.” A ja myślałem, że ze strategii wynikają dziesiątki spotów i setki visuali…
#6 by Gruszka on 28/05/2010 - 16:16
Zgadza się Panie Rektorze. To dokladnie miałem na myśli ach te moje emocje. Mój bład.
#7 by Mateusz H on 27/05/2010 - 14:39
Czyli jednak strategia trafia do ludzi o których pisałem wczoraj na Facebooku i działa całkiem nieźle.
#8 by Gruszka on 27/05/2010 - 18:09
Były dyrektor marketingu P4 nikogo nie obrażał. Mówił o interpretacji, o emocjach, o podtekście, który nie zawsze jest oczywisty podczas sekundowym kontakcie z mijanym billboradem. Każdy jest subiektywnym odbiorcą.Tyle teoretyzowania i tak jestem gorszy w tym od Ciebie.
My nie gasimy pożaru. Pomagaliśmy trzy lata temu, pomagamy teraz i będziemy pomagać.
#9 by Maciej on 27/05/2010 - 18:18
Były dyrektor marketingu P4 obrażał tymi słowami publicznie wszystkich, którzy nie zrozumieli “subtelnego” przekazu.
Nie, nie gasicie pożaru. Może raczej czyścicie sumienia? W najłatwiejszy, dla Was, sposób?
#10 by rivka on 27/05/2010 - 20:24
Super z tą karmą, bardzo dobry pomysł może w końcu skończy się te całe bezsensowne zawirowanie.
#11 by kam on 27/05/2010 - 21:57
Witam!
Osobiście nie widziałem na oczy tej reklamy. Natomiast inne reklamy play’a postrzegam korzystnie. Reklama “do czech to ja mam za darmo” szczególnie utkwiła mi w pamięci. Agresywna kampania mi osobiście nie przeszkadza. Praktycznie od początku jestem w tej sieci i nie zrezygnuję z niej tylko dlatego, że mieli ostatnio reklamę którą wycofano. W krajach takich jak Holandia podejrzewam, że nie wzburzyłaby ona tłumu tak jak w Polsce. Polacy są bardzo przewrażliwieni i taka jest prawda. Obecnie wystarczy spojrzeć na politykę w Polsce na przełomie ostatnich lat. Zawsze kampanie były agresywne i padały ostre słowa. Dlaczego panuje taka cenzura w stosunku do reklam ciężko powiedzieć. Niedługo zabronią całkowicie reklamować środków antykoncepcyjnych bo ludzie będą tym oburzeni. Nie popadajmy w paranoję. Play radzi sobie na rynku świetnie, uważam też że mają dobrą kampanię reklamową. Niezwykle ciężko jest wejść na rynek w którym panuje zmowa pozostałych operatorów ale play sobie z tym poradził.
#12 by Mirek Połyniak on 27/05/2010 - 22:33
Napiszę b. krótko: podobno należy myśleć przed…
#13 by Gruszka on 28/05/2010 - 16:27
Tak Mirku. To próbuję wytłumaczyć w tej dyskusji. Ten słaby viral nie wynika z naszej strategii. Nieudana, nieprzemyślana inicjatywa jednego z działów. To błąd dlatego zareagowaliśmy tak zdecydowanie. Podsumowując nigdy nie tłumaczyłbym się, nie przepraszał gdyby takie działanie rzeczywiście było elementem strategii komunikacyjnej. Jeżeli ktoś chce analizować naszą strategię polecam choćby ostatnie spoty reklamowe :
http://vimeo.com/11985971
http://vimeo.com/11860830
http://vimeo.com/11741519
http://vimeo.com/10256275
http://vimeo.com/10234350
itd.
wszystko można powiedzieć o tych reklamach, ale nie to, że są skandaliczne.
Dziękuje bardzo za ciekawą dyskusje i ponawiam zaproszenie na lunch gdzie możemy pospierać się merytorycznie.
#14 by Maciej on 28/05/2010 - 17:53
Bardzo chętnie na taki lunch strategiczny się spotkam. Proponuję w trójkę zainteresowanych. A rezultaty upowszechnię niezależnie od zgodności poglądów
#15 by siemaszko on 28/05/2010 - 1:55
Uważam, że Play fajnie sobie radzi na rynku, nie rusza mnie całe zamieszanie wokół tej reklamy,
nie zmienia mojego pozytywnego podejścia do całokształtu firmy. Nie wiem o co halo, ktoś puścił do nas oko, a my nie wiemy co z tym zrobić?
#16 by Maciej on 28/05/2010 - 2:47
Suuper, to jest cool!
Myślę, że warto ten temat pociągnąć, jak pisali ludzie na forach, na domy dziecka i ośrodki pomocy społecznej….
Będzie jeszcze mocniejsze uderzenie i… będzie większe pole do popisu.
Może to jest strategia marki: zrobić dym na określonym rynku, a później wpompować w ten rynek nagłośnione pieniądze?
Ja jednak wciąż pytam o to, jaką marką i dla kogo jest Play?!
#17 by kam on 28/05/2010 - 9:48
Od razu mogę odpowiedzieć, że Play jest marką dedykowaną dla ludzi młodych. Wskazuje na to fakt, że w telefonicznym biurze obsługi klienta zwracają się często na Ty do klientów ( jest to strategia przejęta od jakiegoś zagranicznego operatora – dokładnej nazwy nie pamimętam ). Aczkolwiek ostatnio zauważam tendencję playa do kierowania oferty w stronę firm. Aczkolwiek ofertę dla firm promują głównie korzystne warunki a nie reklama. Można zauważyć, że w Play obecnie pojawiły się pakiety sms czego młodym ludziom mogło wcześniej brakować w ofercie. Generealnie rzecz biorąc większość osób w średnim i starszym wieku czuje sentyment do obecnego operatora z którego usług korzysta. Nie przemawia do nich korzystna oferta play a przyzwyczajenie.
#18 by Mateusz H on 28/05/2010 - 9:53
@Kam, zwracanie się Per Ty, jest coraz częstsze i ma na celu zmniejszenie dystansu między firmą a konsumentem na zachodzie już w prawie każdej knajpie, kawiarni itp, mówią do ciebie per ty.
#19 by kam on 28/05/2010 - 10:52
Ok. Na zachodzie a i owszem. Nie zapominajmy jednak, ze ten trend zainicjował jako pierwszy w Polsce Play ( jeżeli chodzi o telefonię komórkową ). Dla mnie marka Play jest marką innowacyjną i rozwijającą się. Wnosi bardzo dużo do polskiego rynku telefonii komórkowej. Robi też oczywiście dużo zamieszania ale to powoduje zmianę na lepsze. Wreszcie pojęcie “wolny rynek” nabiera nowego znaczenia. Stagnacja wśród operatorów komórkowych była dosyć długa. Obecnie ich zagrywki wskazują na to, że istnieje silny kartel między operatorami co widać chociażby w cenach połączeń do Play. Ostatnio w reklamie Heyah ( własność ery ) widziałem już nawet motyw na końcu reklamy w którym Heyah podkreśla dumnie, że ich stawka połączeń nie obowiązuje połączeń do Play. Także promujmy konkurencję.
#20 by boby on 28/05/2010 - 12:11
Nie wiem czy wiecie ale Play jako jeden z nielicznych operatorów od 2007 roku regularnie pomaga schroniskom co oznacza że firme porusza los skrzywdzonych zwierzaków, a reklama nie ma nic wspólnego z rzeczywistością
#21 by krolowapokoju on 28/05/2010 - 13:24
Nie polecam sieci Play gdyz jest to jedyna telefonia z której nie da się dodzwonić do wszystkich sieci. Kolega sprawił sobie telefon w play i na wiele numerów nie da rade dodzwonić się . Na pewno nie da się dodzwonić do sieci w Rodzinie.
#22 by kam on 28/05/2010 - 14:23
Podaj mi numer na który nie da się dodzwonić to uwierzę. Jestem w Play’u praktycznie od początku ich działalności i nie miałem ani jednego przypadku żebym nie mógł się dodzwonić do jakiejś sieci. Więc czekam na numery i możemy zrobić eksperyment.
#23 by sylwka on 28/05/2010 - 23:29
OO to ja się piszę na eksperyment! Też mam Playa od hohoho i jeszcze dłużej i nie przypominam sobie nawet jednego przypadku, gdy miałabym problem z dodzwonieniem się pod jakikolwiek numer! Wręcz przeciwnie dzwonię gdzie chcę i to za super ceny.
#24 by kam on 29/05/2010 - 22:04
@krolowapokoju
Jeżeli nie możesz dodzwonić się na jakiś numer poproś tą osobę (np. poprzez e-mail) żeby włączyła swój telefon komórkowy. Mam nadzieję, że moja porada się przyda
#25 by zwyklyczlowiek on 30/05/2010 - 19:28
Hmm używam play dość długo. Nigdy nie miałem problemów z połączaniem….
Co do reklamy, fakt odrobinę ciężka. Ale to przecież marketing i zabieganie o kosumenta.
Chodzi o abstrakcyjne pomyślenie a nie pozbywanie się psów jak telefonów…
Bynajmniej mam psa i nie myślę nawet o pozbywaniu się go z byle powodu.
#26 by Jarek Plonski on 07/03/2012 - 0:01
Jako wielki przeciwnik reklamy (a przynajmniej 90% tego co się nią nazywa) uważałem zawsze że jest ona produktem samym dla siebie – niepotrzebne wydawanie przez firmy pieniędzy, które zainwestowane do jej rozwoju, przyniosłyby prawdopodobnie dużo lepsze efekty.
To co ludzie kupują to zawartość – treść – inaczej, dobry produkt. Reklama tu w niczym nie pomaga i.. jak widać na przykładzie Play – nie przeszkadza.
Mimo tak beznadziejnych pomysłów jakich P4 używa w reklamie, bardzo wielu moich znajomych przechodzi do tej sieci, gdyż ich oferta bije na głowę konkurencję. Ja też zostałem klientem tej i cieszyłbym się gdybyśmy wszyscy byli w Play – wtedy każdy miałby darmowe rozmowy:)
Pozdrawiam i podziwiam bloga