Jak się rodzi CSR?

No właśnie. Zastanawialiście się kiedyś jak powstają programy CSR w firmach? Kilka takich działań na mniejszą lub większą skalę mam już za sobą więc postanowiłem zastanowić się nad genezą. Przez to, że za takimi działaniami stoją firmy komercyjne, wizerunek ich na tym cierpi. Przecież jedynym i wyłącznym celem każdej firmy jest zysk…

No dobrze, może nie jedynym i nie wyłącznym, ale jednak zysk zawsze stoi na pierwszym miejscu. W przeciwnym razie firma pada i nie ma kto zajmować się jakimiś działaniami społecznościowymi.

Model pierwszy – jak inni to robią to my też.

Chyba najbardziej popularny. W końcu obserwujemy konkurencję i staramy się robić to, co ona tylko trochę lepiej. Jeśli więc konkurencja uruchamia takie działania, dokonujemy szczegółowej analizy i kopiujemy pomysł. Oczywiście unikając błędów jakie konkurencja popełniła. Błędem jest w tym wypadku małe lub niewystarczające przełożenie tych działań na zysk.

Model drugi – zwiększymy zyski.

Bardzo popularny. Ktoś w firmie, najczęściej w dziale marketingu wpada na genialny pomysł zwiększenia sprzedaży przez tego rodzaju działania. Przecież konsument to takie bydle, które jak się połaskocze w odpowiednie miejsce, to natychmiast wykona to, do czego został stworzony – kupi. Tak powstają wspaniałe i genialnie proste programy typu „od każdego opakowania przekażemy 0,03 zł dla dzieci”. Później można posłużyć się tym nawet w TV „przekazaliśmy już tryliard złotych na ….”.

Model trzeci – możemy ten problem rozwiązać.

Już rzadziej spotykany. Firma, znów zapewne w osobie marketera, rzadziej prezesa, dostrzega jakiś problem w swoim otoczeniu i postanawia go rozwiązać. Przypadek to dziwny, bo pokazuje, że poza zyskiem są jednak jakieś ludzkie emocje u tych człowieków. Oczywiście możliwe to jest tylko w sytuacji gdy firma realizuje zyski w stopniu nie tak bardzo niewystarczającym.

Model czwarty – coś dotyka osobiście prezesa.

Jeśli jakaś „niesprawiedliwość społeczna” dotyka bezpośrednio osoby prezesa, ten postanawia ją „naprawić” za pieniądze firmy. Można by złośliwie powiedzieć, że społeczność w jakiej się firma znajduje, powinna doprowadzać do tego, że dotknie ten problem prezesa. W sumie model bardzo prywatny, bo traktujący firmę i jej działania jak prywatny folwark prezesa. Ważne jednak, że dzieje się, to znaczy firma pomaga jakiś problem rozwiązać. Model rzadko spotykany.

Model piąty – naprawmy swoją głupotę.

Spotykany tylko w tych przypadkach, kiedy firma jest już zmuszona do takich działań. Model wygląda tak, że najpierw robimy coś głupiego i szkodzącego marce, a później ten błąd naprawiamy. Nie umiem ocenić częstotliwości występowania tego błędu. Wciąż mam jednak w głowie ten przypadek i informację we wszystkich mediach ile ton karmy dla zwierząt zostało przekazane do schronisk.

Model szósty – wynika ze strategii.

Chyba najrzadziej spotykany, tak jak rzadko spotykana jest strategia marketingowa realnie wdrażana w firmie. W sumie ten model powinien być na pierwszym miejscu, ale z wymienionej wcześniej przyczyny tak się nie dzieje. Jeśli już nawet powstaje jakaś strategia marketingowa to ląduje w szufladzie i czeka na „lepsze czasy”. Niestety.

, , , ,

  1. #1 by Rob on 20/01/2012 - 10:33

    A co ze wcześniejszą definicją CSR z bloga? “Coś, co robimy, nie oczekując niczego w zamian”?

    Wtedy przekazywanie “0,03 zł dla dzieci” nie łapie się w definicję, tak? Bo wszystko się pomiesza i definicyjnie będzie jak z PR :)

  2. #2 by Maciej on 23/01/2012 - 23:21

    No tak, tu mnie masz… ;)
    Wcześniejsza definicja była/jest ciut/bardzo idealistyczna. To nie znaczy, że przestałem tak uważać. To znaczy, że tak być powinno, ale nie jest.

    0,03 zł dla dzieci jest żałosne już w samym brzmieniu, a co dopiero jak się tym chwalimy. Niestety większość tej “żałości” nie widzi.

    Pozdrawiam i zapraszam do dalszego drążenia tematu :)

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Join 71 other followers