Archive for category Lojalność konsumenta
Lojalność konsumenta
Posted by Maciej in Lojalność konsumenta, O marketingu, Programy lojalnościowe on 23/03/2012
Dokonano wywiadu ze mną na temat tego, nad czym się od kilku miesięcy znęcam, a od paru lat zajmuję. Myślę, że może to być wartościowe dla osób, którym ta tematyka jest i bliska i obca. Może trochę nowego światła padnie i coś się na rynku zmieni.
Właściwe (z)rozumienie lojalności
Posted by Maciej in Lojalność konsumenta on 10/12/2011
Jeśli to ma być książka o prawdziwej lojalności, to trzeba określić czym tak naprawdę (w istocie) jest ta lojalność. Koniecznym wydaje się tutaj odwołanie do pojęcia nadrzędnego w stosunku do lojalności, do „relacji”. To właśnie w marketingu relacji występuje pojęcie lojalności. Czym jest relacja, każdy wie, lepiej lub gorzej. Zadziwiające jest tu skojarzenie z całą teorią relacji w filozofii.
Co to jest marketing?
Posted by Maciej in Lojalność konsumenta, O marketingu on 04/12/2011
No właśnie. Nie możemy mówić o lojalności w marketingu, póki nie zdefiniujemy sobie, co to jest lojalność i co to jest marketing. Zgodnie z metodologią, najpierw definiujemy pojęcie szersze, później węższe. To rozsądne, bo uchroni nas przed cofaniem się do tego miejsca, kiedy zaczniemy mówić o marketingu relacji.
Dla kogo?
Posted by Maciej in Lojalność konsumenta, O marketingu on 03/12/2011
To chyba najważniejsza część tego „wstępu”. Chciałbym aby była to książka dla każdego, ale doskonale zdaję sobie sprawę, że coś, co jest dla każdego, jest dla nikogo. Zatem trzeba dokonać segmentacji, jakkolwiek brzydko to nie zabrzmi.
Jaka ma być książka?
Posted by Maciej in Lojalność konsumenta, O marketingu on 03/12/2011
W ramach „pomysłu na książkę” jestem zobowiązany wytłumaczyć się jak widzę tę książkę i jak chciałbym aby była „skonstruowana”.
Przyczyny, czyli filozoficzne „dlaczego”
Posted by Maciej in Filozofia marketingu, Lojalność konsumenta, O marketingu, Programy lojalnościowe on 01/12/2011
Rozpoczynam pisanie książki o takim tytule i chciałbym prosić o pomoc. Na czym miałaby polegać? To dość proste, na motywowaniu mnie do pisania, bo w natłoku zajęć zawsze schodziła na plan dalszy i na współtworzeniu samej treści, przez uwagi, co chcielibyście aby się w niej jeszcze znalazło, a o czym ja zapomniałem. W końcu marketing relacji to interakcja, nie może jej więc zabraknąć również w tym przypadku.

Komentarze